Olejowanie włosów.

05.07.2012


Hej kochane dziś chciałabym Wam pokazać moje włoski przed i po ok. 2 miesięcznym olejowaniu włosów. Najpierw jednak pokażę moje suchotniki przed, farbuję włosy co 1-2 mc. odrost i przez to, że kolor się zawsze wypłukuje ( ah te garnierki ;) ) pianą przeciągam farbę po całości i zostawiam na 5 minut. Tak więc cały czas moje włosy są rozjaśniane, maltretowane. Przez co są suche, przed olejowaniem, jedyne co mi pomagało to jedwab, ale efekty olejowania a jedwabiu ... kurcze co tu dużo mówić zobaczcie same! :)

PRZED OLEJOWANIEM WŁOSÓW.




















Efekty są jak dla mnie już powalające, 

ale czekam na jeszcze lepsze. Wiadomo im dłużej i częściej będę robić to mogę spodziewać się jeszcze lepszych rezultatów :)
Z racji tego, że farbuję włosy  i za parę dni będę je ponownie katować, teraz staram się robić bardzo często olejowanie ( 4-5 razy w tyg). 






Przez pierwszy miesiąc stosowałam olejek Alterry z Rossmanna, w drugim miesiącu skusiłam się na olej z pestek winogron. Jednakże nie daje takich efektów jak Alterra, więc kolejny olej jaki zakupię będzie z Vatiki kokosowy chwalony przez wiele dziewczyn :)
CO UŻYWAM DO OLEJOWANIA :





Zdjęcia zaczerpnięte z internetu, ponieważ rozładował mi się aparat :(





 Niestety ze względu na małą ilość wolnego czasu olejowanie włosów robie 2 razy w tygodniu, czasem 3. Trzymam wraz z olejem odżywkę, ponieważ zauważyłam, że ta metoda u mnie lepiej się sprawdza. Poza tym wiele czytałam pozytywów na temat tej metody. Olej z odżywką zawijam starym bawełnianym t-shirtem oraz ciepłym ręcznikiem frotte. W takim turbaniku chodzę minimum 4 godz. zdarza się że nawet chodzę 7,8 godzin. Spłukuję olej na początku ciepłą wodą, a potem zmywam szamponem - w moim przypadku jest to zwykły Elseve z serii total repair ( tak wiem powinnam unikać silikonów, ale zauważyłam że lepsze mam włosy po Elseve niż bezsilikonowym dziecięcym, a po za tym kocham Elsevki miłością bezgraniczną! :)) 







Odżywkę którą posiadam to odżywka z Lorys, nie mogę znaleźć odpowiedniej bez silikonowej, inne mi jakoś nie podchodzą, a po tej mam super efekty :) Może i robię błędy z tymi silikonami, ale dopiero jak wykończę znajdę coś lepszego. Może macie coś godnego polecenia bez silikonowego ? jakąś odżywkę, maskę? Co jakiś czas zamiast odżywki nakładam jedwab z biosilku, ale raczej sporadycznie, częsciej stosuję go naprzemiennie z olejem na suche końcówki włosów. 









Generalne i zakochałam się bez pamięci w olejowaniu włosów, bo widząc efekty jakie pozostawia nie zamierzam skończyć! Może i to czasochłonne i trochę trzeba czekać na te efekty, ale na prawdę warto :) 














Następnym razem pokażę Wam również moją pielęgnację włosów, 
bo olejowanie to jednak nie wszystko :-)

Olejujecie włosy ? jakie macie metody, oleje, odżywki ? ;)

41 komentarze:

Marta pisze...

nie używam olejów, ale chyba zacznę :))

aparatka. pisze...

ja jak na razie mam jeden olejek, ale mam zamiar powiększyć swoją kolekcję :)
piękne masz włoski :)

syllunia pisze...

A czy wiśnia jest równie gorzka w smaku, jak ten balsam jaśminowy?

Ja jeszcze nigdy nie olejowałam włosów, bo boję się, że zaczną się przetłuszczać... Ale muszę spróbować w końcu. Tylko tyle godzin w ręczniku? szkoda czasu:D

Natasza Miszczuk pisze...

Śliczne masz teraz włosy! Ja olej nałożyłam wczoraj pierwszy raz, ale zwyczajny słonecznikowy z olejkiem z pomarańczy z biochemii urody, kupiony do twarzy a wylądował na włosach, bo go nie używałam, a jak wiadomo terminy... terminy.


A nawilżacz do włosów? U mnie (farbowane, jasne blond, długie włosy) najlepiej się sprawdza maska granat i aloes z Alterry, ale nakładam tylko od połowy włosów, bo w kontakcie ze skórą głowy podrażnia i ... włosy mi garściami wypadają.

Iza pisze...

Ale świetne efekty:) ja bioslika używam!

silver pisze...

nigdy nie uzywalam olejow, ale po zdjeciach Twoich wlosow musze koniecznie zaczac. Piekne masz wlosy.

Isia pisze...

Nie lubię tych olejków z alterry, ciężko się je spłukuje i działa mi to na nerwy. Na początku byłam zachwycona, ale po użyciu olejku khadi, który jest cudowny, już nigdy do tamtych nie wróciłam!

Annieway pisze...

nie uzywam :) ale m,oze sie skuszexd
zapraszam do obserwowania:)
http://anniewayfashion.blogspot.com/

Paulina pisze...

Widząc efekty u Ciebie sama mam ochotę rozpocząć olejowanie :)

Diuna pisze...

Nie ! wiśnia jest słodziutka :) jeśli użyjesz odpowiedniego oleju to nie będą się przetłuszczać. Czy szkoda czasu ? neeeee, przecież robię to kiedy nie wychodzę z domu i z turbanem działam :)

Perfect Party pisze...

Woow co za efekt. Sama bym się skusiła, ale myślę, że dla moich cienkich, przetłuszczających się włosów to nie jest najlepsze rozwiązanie ;)

Dominika Spoko pisze...

Ale śliczne włosy ! też chcę takie :) Używam biosilka , ale nie ma takich efektów , bo nie używam go regularnie . Chyba zacznę :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :* http://nazawszesmutnaible.bloog.pl/

ziuzia21 pisze...

Ależ masz śliczne włosy:D

Świat Wery pisze...

pięknie wyglądają, są bardziej lśniące, jakoś nie mogę się zabrać za olejowanie

agusiia pisze...

Ale masz śliczne włosy:) Ja mam w planach ściąć swoje długie kołtuny i bardziej zacząć dbać o swoje włoski. Mam zamiar je olejować:)

ankowata pisze...

strasznie szybko rosną ci włosy !! ja tez tak chce ;(;D po olejowaniu sa super;p

aga1002 pisze...

U ciebie efekt jest fantastyczny :)
Morze i ja bym wypróbowała gdyż moje włosy straciły połysk:)

Meg pisze...

jakie Ty masz piękne włosy <3 a co do mojego wpisu o koronkowych spodenkach - nie przekonasz się, dopóki nie przymierzysz ;)
pozdrawiam i zapraszam do siebie ;))

love fashion pisze...

Biosilk u mnie się sprawdza, lubię go i to bardzo. Odzywki tez tylko szkoda, że trzeba je trzymać na włosach 20 min.

Przy okazji zapraszam na moje pierwsze rozdanie :)

Magdalena pisze...

TEŻ POLUBIŁAM OLEJOWANIE:)
Zapraszam do mnie na candy ( na kosmetycznym blogu) :)
M.

gabusiek pisze...

Ja uwielbiam kokosowy olej z Vatiki bo na prawdę czyni cuda ;)

U mnie recenzja róży mineralnych Anabelle Minerals :)

Z mojego punktu widzenia pisze...

Ale masz lśniące włosy :) Ja olejowanie stosuję dopiero od niedawna i czekam na efekty ;)
Zapraszam:
http://zmojegopunktuwidzenia92.blogspot.com/

Mięta♥ pisze...

Ja nie mogę się przekonać do tego olejowania ;(
Zapraszam:
http://haveadreamm.blogspot.com

Ola pisze...

Ale piękne efekty! Widać poprawę, nawilżenie i błysk :). Ja olejowałam jakiś czas, ale tylko raz w tygodniu.. bo inaczej nie miałam czasy, ale chyba znowu zacznę!

anjaax3 pisze...

ja chyba muszę zacząć olejować, do tej pory używałam olejku rycynowego i efekty też były ciekawe ;)

outside-glass pisze...

Jej, piękny efekt! :) Co do paznokci to mają straszną tendencje, bo jak się już łamią to łamią tuż przy skórze, co jest okropnie bolesne no i muszę już wszystkie tak ciachnąć :<

Sonja pisze...

ja teraz olejuję włosy łopianowym olejkiem z green pharmacy i antycellulitowym z alterry

natuf pisze...

Olejkuję włosy olejkiem kokosowym VATIKA już od miesiąca, jestem nim zachwycona. :) Pięknie pachnie i świetnie działa. Zazwyczaj nakładam go wieczorem, związuję włosy i śpię na poduszce owiniętej ręcznikiem :)
Świetne efekty olejkowania! :)

Gosia pisze...

cudowne masz te włoski..tez mam blond ale nie takie piękne jak Twoje :) piekne zazdroszczę..masz może ochote na wspólną obserwację ?

syllunia pisze...

Farba na prawdę pachnie truskawkami:) W opakowaniu, bo po nałożeniu na włosy na pewno pachnie... farbą :P

Pudlo Manka pisze...

Efekt jest powalający! Kurczę, też muszę wypróbować ;)

livewithstyle-ewa pisze...

włosy bardzo ładne i faktycznie widac róznice..mi natomiast bardzo podoba sie twoje niebieskie oczko- cudny makijaz;-)Pozdrawiam Ewa
Obserwujemy?

ladysummer86 pisze...

Piękne włosy, widać różnicę! Lubię olejek z alterry, który również stosowałaś oraz zwykły olej z awokado :)

An na pisze...

Efekt jest fantastyczny! Jestem pod wrażeniem! :D

Truthka pisze...

Nie używam olejów. Używam odżywek i jakoś to wystarcza. Poza tym masaż.

meryem-beauty pisze...

rewelacja :) Jak widać, warto jest poświęcić włosom trochę więcej uwagi :) Ja jestem dopiero po 2 tygodniach olejowania, więc jeszcze nie widzę żadnych zmian. Jednak Twój post mnie zmotywował :D

Lorelei pisze...

Efekty są naprawdę niesamowite! Sama olejuję włosy od niedawna, ale już teraz nie wyobrażam sobie aby miała z tego zrezygnować :)

pelissa pisze...

mam pytanie....czy olejowanie wlosow nie wplywa negatywnie na dzialanie fraby(przebiegajacy proces chemiczny)tzn. nie utrudnia wnikania w strukture wlosa tym samym powodujac uzyskanie mniej intensywnego koloru lub jego zmiane na nieporzadany? moze przed samym farbowaniem przy ostatnim myciu, lepiej go nie nakladac.odzywka owszem, ale bez oleju na calosc i koncowki. widze ze rozjasniasz wlosy(kolor sper),wiec powiedz jak postepujesz przed samym farbowaniem.z tego co zauwazylam na twoich zdjeciach mamy podobna strukture wlosa stad moje spostrzezenia i pytania. z gory dziekuje za odpowiedz. pozdrawiam serdecznie.

pelissa pisze...

witam serdecznie
mam pytanie, a mianowicie czy olejowanie ma wplyw na proces chemiczny w trakcie farbowania.czy nie wplywa negatywnie na uzyskanie docelowego koloru(kolor jest np. ciemniejszy badz zupelnie inny) powodujac gorsze wnikanie skladnikow chemicznych we wlokno wlosa.mysle, ze moze przy ostatnim myciu przed farbowaniem lepiej go nie nakladac, a jedynie same odzywki.
obie, z tego co zauwazylam po zdjeciach i twoich wypowiedziach, mamy podobne wlosy dlatego pisze swoje spostrzezenia i pytania.
dodam, ze masz zadbane wlosy o pieknym kolorze.
pozdrawiam i czekam niecierpliwie na odpowiedz.

Diuna pisze...

Kochana niestety nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale nigdy nie zauważyłam problemów z farbowaniem. Często kiedy szybowałam się do farbowania, a raczej rozjaśniania nakładałam olej na włosy dzień wcześniej i miałam na całą noc, potem zmywałam rano, nakładałam odżywkę i wieczorem były gotowe do farbowania. Nie zauważyłam żeby to zaszkodziło koloru, za to włosy nie były zniszczone bardzo widocznie :)

Karolina G. pisze...

nie mogę się przekonać do olejowania

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga! Komentarzom typu " fajny blog, poobserwujemy?" mówię NIE. Jeśli krytyka, to tylko konstruktywna. Możesz wyrazić swoje zdanie w komentarzu, zapraszam.